|
( 1 | 2 | 3 | ... następna strona>>) W całej Wielkiej Brytanii panowała atmosfera zwątpienia, cynizmu, apatii i braku zaufania. Gdy rząd wypowiedział Niemcom wojnę, Brytyjczycy zacisnęli zęby i znieśli ten szok, ponieważ wierzyli w słuszność sprawy. Kiedy jednak ich przywódcy obrócili się plecami do Polski i nic się nie działo, społeczeństwo straciło poczucie misji. Ponad milion mieszkańców miast ewakuowano na wieś, wprowadzono zaciemnienie. Wszystko to spowodowało ogromne zamieszanie – i po co? Gdzie te bomby? Czemu życie obywateli przewrócono do góry nogami? Dlaczego zamożni ludzie nadal urządzali wystawne przyjęcia i popijali szampana w swych luksusowych klubach, podczas gdy robotnicy musieli znosić braki żywności i błyskawiczny wzrost cen? Korespondent radia CBS Edward R. Murrow donosił słuchaczom w Ameryce, że ludzie w Wielkiej Brytanii uważają, iż „nikt nie sprawuje kontroli nad lokomotywą, wszyscy jesteśmy pasażerami ekspresu pędzącego z dużą prędkości ą ciemnym tunelem ku nieznanemu miejscu przeznaczenia. Ciągle pojawia się podejrzenie, że w pociągu nie ma maszynisty, nikogo, kto mógłby nim pokierować”. Hitler natomiast nie miał żadnych wątpliwości, dokąd zmierza. Jego wojska w pełni wykorzystały bierność Wielkiej Brytanii i Francji. Jesienią poprzedniego roku w wyniku błyskawicznej kampanii zajęły Polskę, w kwietniu zaatakowały Danię, a następnie pokonały brytyjską armię i marynarkę wojenną w Norwegii. Teraz były gotowe do rozpoczęcia błyskawicznego ataku na Europę Zachodnią, w kierunku kanału La Manche. Pod względem społecznym i wojskowym Wielka Brytania balansowała na skraju przepaści, mimo to trudno było liczyć na jakąś zmianę. Chamberlain uparcie dążył do zachowania władzy, a niemal wszyscy posłowie z Partii Konserwatywnej, mającej zdecydowaną większość w Izbie Gmin, popierali premiera. Podobne stanowisko zajmowały BBC i krajowe gazety. Redaktorzy zapewniali, że interes kraju nakazuje popierać rząd. Krytykowanie rzą- du w czasie wojny byłoby nielojalnością – twierdzili – spowodowałoby pogłębienie podziałów społecznych i tylko pomogłoby Niemcom. Z taką koalicją mieli zatem do czynienia torysowscy buntownicy, którzy spiskowali w celu usunięcia Chamberlaina ze stanowiska premiera. To był punkt szczytowy dwuletniej walki z jego polityką ustępstw wobec Hitlera, rozpoczętej rezygnacją Anthony’ego Edena ze stanowiska ministra spraw zagranicznych w lutym 1938 roku. Walka była zaciekła i miała bardzo personalny charakter. Buntownicy rzucili wyzwanie swym szkolnym i uniwersyteckim kolegom, którzy należeli do tych samych klubów, a w wielu przypadkach byli członkami ich rodzin. Złamali dżentelmeńskie normy swego towarzystwa, dlatego piętnowano ich jako zdrajców partii, rządu, klasy i kraju. Buntownicy byli głęboko podzieleni i skłóceni; mieli problemy ze znalezieniem przywódcy. Dopiero po wybuchu wojny pojawił się ich starszy kolega mający dość odwagi i siły przekonań, żeby stanąć na czele buntu. ( 1 | 2 | 3 | ... następna strona>>) |